Zaznacz stronę
Zawał serca jako wypadek przy pracy
20 Sie, 2020
Kamil Brodalka

Pan Zygmunt był zatrudniony na stanowisku ratownika medycznego. Swoją pracę wykonywał w zespole pogotowia ratunkowego codziennie ratując ludzkie zdrowie i życie. 

Podczas jednego z zimowych dyżurów Pan Zygmunt wraz z zespołem otrzymał polecenie wyjazdu do pacjentki w podeszłym wieku. Pan Zygmunt przeczuwał, że będzie to jeden z trudniejszych wyjazdów w jego karierze, ponieważ obfite opady śniegu sprawiły, że warunki drogowe były tego dnia bardzo ciężkie, a dojazd do domu pacjentki prowadził przez polną drogę. Jego przeczucia okazały się trafne – w trakcie dojazdu karetka utknęła w zaspie śnieżnej na polnej drodze. Z uwagi na stan zagrożenia życia pacjentki członkowie zespołu wypakowali z karetki potrzebny sprzęt i wyruszyli w dalszą drogę pieszo

Pan Zygmunt pokonał marszobiegiem do domu pacjentki ponad 5 km w głębokim śniegu z plecakiem, który ważył prawie 25 kg. Po udzieleniu pomocy pacjentce zespół pogotowia wrócił do unieruchomionej karetki, odkopał ją z zaspy śniegu i wyruszył w drogę powrotną do stacji pogotowia. Pan Zygmunt był wyczerpany wysiłkiem fizycznym jaki wiązał się z marszem w śniegu z ciężkim plecakiem i odkopywaniem karetki ze śniegu. W trakcie dojazdu do bazy poczuł duszności, osłabienie i kołatanie serca oraz charakterystyczny silny ból i pieczenie w klatce piersiowej. Pozostali członkowie zespołu nie mieli wątpliwości, że Pan Zygmunt doznał zawału serca i już w karetce zaczęli udzielać mu pomocy. Po przyjeździe do stacji pogotowia Pan Zygmunt został przyjęty na oddział kardiologiczny, gdzie potwierdzono wystąpienie zawału serca.

Pan Zygmunt zgłosił swojemu pracodawcy zaistniałe zdarzenie jako wypadek przy pracy. Pracodawca sporządził stosowny protokół powypadkowy, jednakże nie uznał zdarzenia za wypadek przy pracy. Pracodawca stwierdził, że tego dnia Pan Zygmunt wykonywał swoje zwykłe obowiązki pracownicze, a zawał serca był konsekwencją miażdżycy, na którą od kilku lat cierpiał ratownik. 

Pan Zygmunt nie mógł pogodzić się z decyzją pracodawcy. Wiedział, że leczenie i rehabilitacja po przebytym zawale będą długotrwałe i kosztowne, a nieuznanie zdarzenia za wypadek przy pracy może uniemożliwić mu otrzymanie świadczeń należnych z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Pan Zygmunt zdecydował się więc skonsultować swoją sprawę z Adwokatem, który specjalizował się w sprawach wypadków przy pracy

W trakcie rozmowy Adwokat szczegółowo wyjaśnił Panu Zygmuntowi jakie zdarzenie może zostać uznane za wypadek przy pracy. Adwokat wskazał przede wszystkim, że wcześniejsza choroba kardiologiczna pracownika nie wyklucza uznania zawału serca za wypadek przy pracy, jeżeli na powstanie zawału miał również wpływ inny czynnik zewnętrzny. Orzecznictwo Sądu Najwyższego uznaje bowiem, że w zakresie kwalifikowania jako wypadku przy pracy zdarzeń mających miejsce w wyniku zmian w narządzie wewnętrznym dotkniętym schorzeniem samoistnym (np. zawał serca), konieczne jest wystąpienia szczególnych, nadzwyczajnych okoliczności towarzyszących świadczeniu pracy, które jako przyczyna zewnętrzna spowodowały zaostrzenie istniejącego już procesu chorobowego (tak m.in. wyr. SN z dnia 18 czerwca 2019 r., I UK 83/18; podobnie wyr. SN z dnia 16 stycznia 2019 r., I PK 215/17). Taką szczególną, nadzwyczajną okolicznością towarzyszącą świadczeniu pracy może być np. wyjątkowy, nadmierny wysiłek fizyczny (tak m.in. post. SN z dnia 13 czerwca 2019 r., III UK 303/18)

W dniu zdarzenia Pan Zygmunt wykonywał pracę ponosząc nadmierny wysiłek fizyczny, ponieważ musiał przebyć pieszo drogę do pacjentki pokonując wiele kilometrów w głębokim śniegu z ciężkim plecakiem, a następnie musiał odkopywać karetkę z zaspy śniegu. Takie warunki nie były także zwykłymi warunkami pracy ratownika zespołu pogotowia. Wysiłek fizyczny mógł natomiast doprowadzić do zaostrzenia już istniejącego procesu chorobowego ratownika (miażdżycy) i w konsekwencji wywołać zawał serca. 

Po rozmowie z Adwokatem Pan Zygmunt słusznie uznał, że zdarzenie jakiemu uległ powinno zostać uznane za wypadek przy pracy i powierzył Adwokatowi prowadzenie sprawy przeciwko pracodawcy o ustalenie zdarzenia za wypadek przy pracy, a także spraw przed ZUS o świadczenia należne z tytułu wypadku przy pracy.