Zaznacz stronę
Na początek jednorazowe odszkodowanie z ZUS
12 Sie, 2020
Kamil Brodalka

Pani Jadwiga była zatrudniona w osiedlowym sklepie spożywczym. Do jej codziennych obowiązków należało m.in. przyjmowanie dostaw towarów zamówionych przez pracodawcę i wykładanie towaru na półki sklepowe. 

Pewnego dnia Pani Jadwiga zwróciła uwagę, że z półki sklepowej wyprzedały się chipsy ziemniaczane popularnej marki, więc czym prędzej udała się do magazynu, by uzupełnić stan towaru na półce. Niestety nie wiedziała, że wiadro do mycia podłogi na sklepie, którego używała jej koleżanka było dziurawe i wyciekała z niego woda. W trakcie przenoszenia kartonu z paczkami chipsów z magazynu na sklep, Pani Jadwiga nie zauważyła wycieku wody z wiadra i poślizgnęła się na mokrej podłodze doznając skręcenie stawu skokowego. Pani Jadwiga zgłosiła zaistniałe zdarzenie swojemu pracodawcy, który sporządził stosowny protokół powypadkowy i uznał zdarzenie za wypadek przy pracy.

Uraz jakiego doznała Pani Jadwiga okazał się bardzo skomplikowany, wymagał długotrwałego leczenia i rehabilitacji, które jednakże nie doprowadziły do powrotu do pełnej sprawności. Na skutek powikłań po wypadku Pani Jadwiga wciąż odczuwała ból, a zakres jej ruchów był ograniczony. Ból i cierpienie jakiego doznała skłoniły ją do wystąpienia na drogę sądową przeciwko swojemu pracodawcy. Pani Jadwiga przygotowała samodzielnie pozew o zadośćuczynienie przeciwko swojemu pracodawcy i była pewna wygranej w sądzie – pracodawca uznał przecież zdarzenie za wypadek przy pracy. Za namową syna postanowiła jednakże skonsultować sprawę z Adwokatem, który specjalizował się w sprawach wypadków przy pracy. 

Na spotkaniu Adwokat wyjaśnił Pani Jadwidze szczegółowo jakie roszczenia przysługują jej w związku z wypadkiem przy pracy. Adwokat wskazał przede wszystkim, że przed wytoczeniem sprawy o zadośćuczynienie przeciwko swojemu pracodawcy Pani Jadwiga powinna najpierw wystąpić o wypłatę jednorazowego odszkodowania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Pani Jadwiga jako pracownik podlegała bowiem ubezpieczeniu wypadkowemu, które zapewniało jej możliwość otrzymania określonych świadczeń z ZUS w związku z wypadkiem przy pracy. Dopiero po wyczerpaniu drogi przed ZUS, pracownik jest uprawniony do dochodzenia dalszych roszczeń od swojego pracodawcy. Adwokat pomógł Pani Jadwidze zgromadzić dokumentację potrzebną do złożenia wniosku o wypłatę jednorazowego odszkodowania i uzyskać to świadczenie. Po otrzymaniu jednorazowego odszkodowania z ZUS Pani Jadwiga zleciła Adwokatowi dochodzenie dalszych roszczeń o zadośćuczynienie od swojego pracodawcy.

Powództwo jakie pierwotnie zamierzała wytoczyć Pani Jadwiga przeciwko swojemu pracodawcy zostałoby oddalone przez sąd jako przedwczesne. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono pogląd, że cywilnoprawna odpowiedzialność pracodawcy za skutki wypadku przy pracy ma charakter uzupełniający. Pracownik nie może więc dochodzić odszkodowania i renty na podstawie art. 444 KC oraz zadośćuczynienia z art. 445 KC przed rozpoznaniem jego roszczeń o świadczenia przysługujące na podstawie przepisów ustawy wypadkowej. Dopiero po rozpoznaniu prawa pracownika do jednorazowego odszkodowania z tytułu stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu na podstawie przepisów ustawy wypadkowej, może on dochodzić świadczeń uzupełniających w oparciu o przepisy prawa cywilnego (tak m.in. wyr. SN z dnia 29 lipca 1998 r., II UKN 155/98 oraz post. SN z dnia 13 grudnia 2018 r., I PK 259/17)

Spotkanie z Adwokatem specjalizującym się w sprawach wypadków przy pracy uchroniło Panią Jadwigę przed przedwczesnym dochodzeniem roszczeń przeciwko swojemu pracodawcy. Dzięki pomocy Adwokata Pani Jadwiga uzyskała jednorazowe odszkodowanie z ZUS, co otworzyło jej drogę do kierowania dalszych roszczeń przeciwko pracodawcy.